Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelka. Pokaż wszystkie posty

20 grudnia 2017

All I Want For Christmas: Juliette in Wonderland





I znów święta, najpiękniejszy czas w roku!

Przyznam, że w tym roku jeszcze nie czuję tej magii tak jakbym chciała, ale wciąż mamy jeszcze kilka dni, wszystko przed nami! No i jestem całkiem optymistyczna jeśli chodzi o pogodę, kto wie, może po latach wreszcie jest nadzieja na białe święta! 

Sesja, którą widzicie poniżej powstała rok temu i nie ukrywam, że jestem z niej bardzo dumna. Współpraca z Juliette była moim cichym marzeniem tak naprawdę od momentu, gdy pierwszy raz wpadłam na jej zdjęcia. Tym bardziej cieszę się, że nasza pierwsza współpraca była właśnie sesją świąteczną, bo ciężko mi wymarzyć sobie lepszą modelkę do projektu tego typu. Spójrzcie tylko na ten promienny uśmiech! Zawsze przy okazji sesji świątecznych staram się przede wszystkim oddać pozytywną energię i ciepło. Nie zawsze jest to łatwe, biorąc pod uwagę, że większość tych sesji powstaje w grudniowe wieczory, gdy mroźne powietrze szczypie w policzki, a zdjęcie czapki czy szalika nawet na kilka minut może skutować odmrożeniem bądź chorobą idealnie na święta. Mam jednak szczęscie do dzielnych modelek, które dzielnie i z uśmiechem znoszą takie wyzwania!

Cieszę się także, że udało nam się zrealizować tę sesję właśnie na warszawskim Starym Mieście. Fakt, że jest to miejsce bardzo oklepane, jeśli chodzi o zdjęcia tego typu, sama zresztą miałam tam kilka takich sesji już (można je zobaczyć np. tu czy tutaj), ale prawda jest taka, że ciężko o bardziej urokliwe miejsce w Warszawie o tej porze roku. Ogrom światełek czyni to miejsce naprawdę magicznym!

Mam nadzieję, że ta sesja przypadnie Wam do gustu i że nawet ci z Was, którzy nie są największymi fanami świąt zdołają poczuć ten pozytywny, ciepły klimat, który miałam nadzieję oddać tymi ujęciami. Przy okazji będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie komentarz, jak zawsze jestem bardzo ciekawa jak odbieracie zdjęcia, jakie skojarzenia u Was wywołują!


Modelka: Juliette in Wonderland

















***

ZNAJDZIECIE MNIE TEŻ TUTAJ: 



3 grudnia 2016

That Christmas Feeling: Paulina Gabrielyan


Zgodnie z obietnicą złożoną >>>tutaj<<< zabieram się za publikację sesji świątecznych wykonanych jeszcze w zeszłym roku :) Na pierwszy ogień leci sesja z Pauliną wykonana w okolicach warszawskiej Starówki w grudniu 2015. Pamiętam, że wracałam z tej sesji bardzo podekscytowana. Wręcz nie mogłam się doczekać aż zrzucę całość na komputer i będę mogła je zacząć obrabiać! Warszawa o tej porze roku staje się miejscem absolutnie magicznym, uwielbiam ukazywać to na zdjęciach. Natomiast współpracę z Pauliną miałam chęć podjąć już od dawna, więc miałam dużo frajdy i przyjemności wykonując te zdjęcia. Lubię je za ten ciepły klimat, myślę że idealnie oddają atmosferę początku grudnia, gdy święta niby są już w zasięgu ręki, ale mimo wszystko jeszcze trzeba trochę poczekać ;) Mam nadzieję, że w tym roku również uda mi się zrobić kilka zdjęć w podobnym klimacie!


Modelka: Paulina Gabrielyan

















***

ZNAJDZIECIE MNIE TEŻ TUTAJ: 



6 listopada 2016

Through heaven's eyes: Lulu Fay


Ostatnio zrealizowałam kolejną, drugą już sesję z Lulu, ale doszłam do wniosku, że zanim ją opublikuję dobrze byłoby wrzucić efekty naszych pierwszych wspólnych zdjęć. Ta sesja była robiona już jakiś czas temu i przyznam, że do ideału jej daleko. Czas mija i wiadomo, człowiek rozwija się, uczy i staje bardziej świadomym popełnionych błędów. Dzisiaj moje podejście do tej sesji byłoby zapewne całkiem inne i inaczej bym całość zarówno zrealizowała, jak i obrobiła. Mimo to, naprawdę szczerze te zdjęcia lubię i cieszę się, że dały początek naszej współpracy. Nie jest to może szczyt moich możliwości, ale wciąż jest to projekt, z którego realizacji się cieszę. No i już nie mogę się doczekać by pokazać Wam te nowsze zdjęcia, które wykonałyśmy w październiku. Stay tuned! ;)


Modelka: Lulu Fay









***

ZNAJDZIECIE MNIE TEŻ TUTAJ: 


16 października 2016

A Big City Girl - Gabi Lużyńska





Nawet nie wiem jak długo właściwie próbowałyśmy się z Gabi ustawić na zdjęcia. Na pewno zbyt długo. Wydaje mi się, że pierwsze rozmowy na temat wspólnej sesji mogły paść rok temu? Może dwa? W każdym razie trochę to trwało, zanim realnie udało nam się umówić i stworzyć coś razem. Jednak lepiej późno niż wcale :)

Trochę jestem zaskoczona, bo ta sesja uświadomiła mi, że chyba nigdy nie uchwyciłam na zdjęciach Pałacu Kultury od tej właśnie strony. Większość moich sesji realizowanych w tych okolicach miała miejsce albo z drugiej strony budynku, albo bezpośrednio pod nim. Biorąc pod uwagę, że na przestrzeni lat zorganizowałam tam naprawdę wiele sesji to jestem w lekkim szoku, że udało mi się unikać uchwycenia Pałacu z tej perspektywy aż tak długo. Generalnie jestem bardzo zadowolona, że udało nam się zrealizować tę sesję i to jeszcze zanim przyszły te paskudne chłody i pozowanie w tak lekkich stylizacjach stało się praktycznie niemożliwe. O ile uwielbiam fotografować jesienią i zimą, tak nie da się ukryć, że z uwagi na niskie temperatury pod wieloma względami jest to bardzo problematyczne.


Pozowała: Gabi "Antiquess" Lużyńska 




















***

ZNAJDZIECIE MNIE TEŻ TUTAJ: 


27 września 2016

Fragrance: Karolina Mrowiec


To była stosunkowo bardzo szybka sesja, wydaje mi się, że z samymi zdjęciami uwinęłyśmy się w jakieś 40 minut? Może ciut dłużej, jeśli wliczyć zmianę miejsc oraz przebieranie się. W każdym razie, na pewno była to jedna z sesji ekspresowych, a przy tym konkretnych. Osobiście nie jestem fanką sesji, które się dłużą niepotrzebnie i jak wyjdę z domu wcześnie rano, tak wracam późnym popołudniem lub później. Oczywiście, wiele wynika ze specyfiki samego projektu, nie każdy da się zrobić szybko i sprawnie, zwłaszcza jeśli chcemy dużo urozmaicenia w postaci zmian stylizacji, miejsca, makijażu. Niemniej, lubię sesje, które da się zorganizować w niedługim czasie i bez niepotrzebnego przeciągania. Po prostu przychodzisz i działasz. Wtedy mogę faktycznie skupić się na tym tu i teraz, na robieniu zdjęć, na kontakcie z modelką i czerpaniu z tego, co robię jak najwięcej. Jest coś niemal odprężającego w takich zdjęciach i coś, co przypomina mi siebie sprzed kilku lat, gdy dopiero zaczynałam i po prostu cieszyłam się tym wszystkim jak dziecko :) Poza tym bardzo się ciesze, że miałam okazję współpracować z Karoliną i Kasią, bo obie są niesamowicie profesjonalnymi osobami i jestem zachwycona zarówno naturalnym wdziękiem przed obiektywem Karoliny, jak i fenomenalnym makijażem wyczarowanym przez Kasię! Z taką ekipą robienie zdjęć to po prostu sama przyjemność, można powiedzieć, że zdjęcia się właściwie same robią. Możecie się też zastanawiać skąd właśnie taki tytuł tej notki... Fragrance to nic innego jak słodki i przyjemny zapach, a ta sesja ma w sobie coś takiego, co sprawia, że bardzo silnie kojarzy mi się właśnie ze zmysłem węchu. Na myśl od razu przychodzą mi jakieś kobiece perfumy o lekko kwiatowym zapachu. Długo zastanawiałam się nad tytułem tego wpisu, ale to słowo wracało do mnie ilekroć nad tym myślałam i wszystkie inne nazwy wydawały mi się jakieś takie nieadekwatne, więc uznałam, że tak powinno zostać. Może Wy macie jakieś inne pomysły? :) Chętnie się dowiem!



      modelka: Karolina Mrowiec / Mrowiec Photomodel
      make-up artist: Katarzyna Konopa / PINK MINK Studio













***

ZNAJDZIECIE MNIE TEŻ TUTAJ: